SPARING: ORZYC vs ZRYW
Dodane przez bady dnia Luty 23 2009 17:07:37
01-03-2009

ORZYC Chorzele vs ZRYW Jedwabno 4 : 1 (1 : 0)




Rozszerzona zawartość newsa
ORZYC Chorzele vs ZRYW Jedwabno 4 : 1 (1 : 0)

1-0 Grzesiek Kawiecki
2-0 Przemek Orzoł
3-0 Grzesiek Kawiecki
4-0 Wojtek Rzeżuchowski

Lubowiedzki - Wojciechowski, Ślusarski, Piaseczki - Rejs, Dąbrowski, Rykowski, Rzeżuchowski – Kordek - G.Kawiecki, Orzoł

Kaszuba, Tyjewski, M.Kawiecki, Czyżewski, Wątkowski, Łungowski

Kolejnym przeciwnikiem naszej drużyny w trakcie przygotowań do rundy wiosennej była drużyna Zrywu Jedwabno. Drużyna występuje w warmińsko-mazurskim OZPN i jest obecnie liderem IV grupy B klasy. W jesiennych meczach ekipa z Jedwabna nie zaznała smaku porażki wygrywając 8 meczów oraz 2 remisując, strzelając średnio 6 bramek na mecz! Także przeciwnik to nie byle jaki ,a że mecz rozgrywany był na świetnie przygotowanym boisku dlatego wysoka wygrana Orzyca ma swoją wartość, nawet biorąc pod uwagę, że to tylko sparing.
Mecz dobrze się zaczął dla naszej drużyny i już w 16 minucie po składnej akcji prawą stroną i precyzyjnym dośrodkowaniu Kacpra Rejsa, Grzesiek Kawiecki pokonuje po raz pierwszy bramkarza gości. W pierwszej połowie goście stworzyli sobie kilka świetnych sytuacji do wyrównania jednak albo zawodziła ich skuteczność albo dobrze w bramce spisywał się nasz bramkarz.
W drugiej połowie wyraźnie widać było która drużyna jest lepiej przygotowana fizycznie i jak przyznali sami zawodnicy z Jedwabna, nasi piłkarze ich „zabiegali”. Chwilkę po rozpoczęciu drugiej części meczu Przemek Orzoł strzela drugą bramkę miejscowych. Dobrze wykonany rzut rożny przez Grześka Kawieckiego i „Orzełek” strzałem głową umieszcza piłkę w siatce. Kilka minut później Orzyc prowadzi już różnicą trzech bramek po kolejnym golu Kawieckiego. W 59 minucie Orzyc przeprowadza śliczną akcję, którą Wojtek Rzeżuchowski kończy strzałem w słupek. Jednak już chwilę później ‘Rzeżuch” rehabilituje się za wcześniejszą akcję i ośmieszając obronę rywala strzela czwartego gola dla naszej drużyny.
W 75 minucie meczu goście dwukrotnie sprawdzili czujność naszego bramkarza jednak Luban ponownie nie dał się pokonać. Jednak w 84 minucie rezerwowy napastnik z Jedwabna pokazał swoim kolegom z podstawowego składu jak się wykańcza doskonałe sytuacje. W sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem pewnie minął go i umieścił piłkę w pustej bramce.
Do rozpoczęcia sezonu pozostaje już tylko trzy tygodnie i dwa sparingi do rozegrania, jednak już teraz widać olbrzymią poprawę gry w porównaniu z poprzednią rundą. Niech za przykład posłuży chociażby wynik meczu ze Zrywem, który to dwukrotnie bardzo wysoko pokonał naszą drużynę jeszcze pół roku temu