Orzyc Chorzele vs Orzeł Sypniewo
Dodane przez bady dnia Listopad 12 2008 11:41:26
Orzyc Chorzele – Orzeł Sypniewo 4-6 (2-1)

1-0 Orzoł
2-0 Rejs
3-5 Wojciechowski
4-6 Piasecki

Krawczyń - Wojciechowski, Ślusarski, Danelski - Orzoł, Dąbrowski(68.Tyjewski), Piasecki, Rejs - Rykowski(60.Rzeżuchowski) - Lubowiedzki(75.Kaszuba), Kawiecki

Jak przegrać wygrany mecz? W tej kategorii meczy zdecydowanie prym wiedzie chorzelska drużyna w obecnych rozgrywkach A klasy. Gdyby mecze kończyły się po pierwszej połowie Orzyc miałby na koncie 12 punktów więcej i zajmowałby miejsce w czołówce tabeli.
Jak można strzelić 4 bramki i przegrać mecz? A na to pytanie niech każdy obecny na ostatnim meczu sam sobie odpowie.
Od początku spotkania Orzyc dominował na boisku, a goście długimi minutami mieli problemy ze skonstruowaniem składnej akcji. W 17 minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu z lewej strony boiska strzałem głową Przemek Orzoł wyprowadził na prowadzenie swoją drużynę. W 27 minucie ponownie strzałem głową Rejs pokonuje bramkarza gości. Do końca pierwszej połowy gospodarze stwarzają sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia rezultatu, jednak żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. W 45 minucie sędzia dyktuje rzut wolny z 18 metrów dla drużyny z Sypniewa. Niestety bramkarz miejscowych zajął się ustawianiem muru, natomiast zawodnik gości wykorzystał fatalne ustawienie się Krawczyka i umieścił piłkę w praktycznie pustej bramce. Mimo straty kuriozalnej bramki gospodarze na przerwę schodzili jednak prowadząc 2-1.
A to, co wydarzyło się podczas drugich 45 minut meczu można określić tylko jednym zdaniem - kabaret. W przeciągu kilkunastu minut goście zdobyli 4 bramki nie tracąc przy tym żadnej. Najgorsze jest to, że zdobyli je dzięki „uprzejmości” bramkarza oraz po części pozostałych zawodników Orzyca. W 75 minucie meczu Zbigniew Wojciechowski ponownie strzałem głową zdobył 3 bramkę dla chorzelskiej ekipy. W ostatnich minutach spotkania zawodnicy Orła strzelają kolejną bramkę, a chwilę potem Tomasz Piasecki strzela 4 bramkę dla gospodarzy. Mecz kończy się hokejowym wynikiem, a Orzyc przezimuje na przedostatniej pozycji w tabeli A klasy.