Orzyc Chorzele vs Tęcza Łyse
Dodane przez bady dnia Październik 09 2008 22:40:20
Orzyc Chorzele – Tęcza Łyse 2-4 (2-1)

1-0 Przemysław Orzoł
2-0 Kamil Ślusarski

Krzysztof Krawczyk - Zbigniew Wojciechowski, Tomasz Piasecki(c), Kamil Danelski - Przemysław Orzoł, Andrzej Dąbrowski, Daniel Rykowski, Kamil Ślusarski - Wojciech Rzeżuchowski (84.Błażej Kaszuba) - Grzegorz Kawiecki (80.Łukasz Nowotczyński), Wojciech Moskalik (65.Łukasz Tyjewski)

Bardzo blisko sprawienia niespodzianki była drużyna Orzyca Chorzele w ostatnim ligowym meczu. Do końca spotkania ze zdecydowanym liderem,Tęczą Łyse, chorzelscy piłkarze toczyli wyrównany mecz i gdyby nie zawiodła skuteczność z pewnością nie przegraliby tego spotkania.
Od początku spotkania zarysowała się lekka przewaga gospodarzy i to oni pierwsi strzelili bramkę. W 19 minucie Przemek Orzoł minął bramkarza Tęczy i umieścił piłkę w bramce gości. Kilka minut później sędzia dyktuje rzut karny dla gości za przypadkowe zagranie ręką we własnym polu karnym przez zawodnika z Chorzel. Na szczęście dla miejscowych zawodnik Tęczy fatalnie przestrzelił z 11 metrów.W 31 minucie Kamil Ślusarski decyduje się na indywidualna akcję, mija kilku rywali i ładnym strzałem z 14 metrów podwyższa prowadzenie swojej drużyny. W 45 minucie goście z Łysych wykorzystują błąd w wyprowadzeniu piłki przez pomocnika Orzyca i strzelają „bramkę do szatni”.
Po przerwie gra się wyrównała i obie ekipy stwarzały sobie sytuacje pod bramką przeciwnika. W 54 minucie goście wyrównują straty, strzelając bramkę po dobrze wykonanym rzucie rożnym. Od momentu straty drugiej bramki gospodarze ponownie przejęli inicjatywę na boisku i stworzyli sobie kilka wyśmienitych sytuacji, aby ponownie objąć prowadzenie. Niestety skuteczność tego dnia nie była jednak ich mocną stroną. W 72 minucie ku zaskoczeniu wszystkich, po niepewnej interwencji bramkarza Orzyca to goście strzelają trzecią bramkę. W końcówce spotkania Orzyc zaatakował całą drużyną żeby odrobić straty. Niestety przyjezdni wykorzystali to i w doliczonym czasie gry i po składnej kontrze strzelili kolejną bramkę,ustalając wynik meczu.
Tęcza to niezła drużyna, która w dotychczasowych meczach tylko w Pułtuska zremisowała, pozostałe mecze pewnie wygrywając. Dlatego tym bardziej szkoda straconej szansy na odniesienie korzystnego rezultatu w tym meczu.