Orz Goworowo vs Orzyc Chorzele
Dodane przez bady dnia Wrzesień 14 2008 21:29:37
ORZ Goworowo – ORZYC Chorzele 3-4 (1-2)

0-1 Orzoł
0-2 Orzoł
1-3 Tyjewski
2-4 Orzoł

Krawczyk-Wojciechowski,Ślusarski,Danelski-Lubowiecki,Dąbrowski,Piasecki,Rybiński(70.Tyjewski)-Rzeżuchowski-Orzoł,Kawiecki(55.Rykowski)

Dopiero w piątej kolejce obecnego sezonu Orzyc zagrał tak jak tego
oczekiwaliby jego kibice i przywiózł z trudnego wyjazdowego meczu w
Goworowie komplet punktów.
Drużyna z Chorzel dobrze rozpoczęła mecz i już w 10 minucie objęła
prowadzenie za sprawą Przemka Orła ,który pewnie wykorzystał sytuację
sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Kilka minut później Orz zastawia
nieudaną pułapkę ofsajdową i trzech zawodników Orzyca znajduje się przed
bramkarzem z Goworowa. Jednak Grzegorz Kawiecki oddaje w pośpiechu
strzał lewą nogą ,a piłka nie trafia nawet w światło bramki. W 39
minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym Kamil Lubowiecki wbiega w
pole karne gospodarzy ,oddaje silny strzał ,który golkiper Orza odbija
przed siebie co wykorzystuje nadbiegający Orzoł zdobywając drugą bramkę
dla przyjezdnych. Niestety chwilę potem po niepewnej interwencji Krzyśka
Krawczyka gospodarzom udaję się strzelić kontaktową bramkę. W 45
minucie bramkarz gospodarzy mija się z piłką , ale Przemek Orzoł mając
przed sobą opuszczoną przez niego bramkę trafia w stojącego na linii
obrońcę z Goworowa , jednak na przerwę i tak Orzyc schodzi z
jedno-bramkową zaliczką.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił , gospodarze dużo starali się
grać piłką ale tylko na własnej połowie , natomiast goście starannie
rozbijali w zarodku ich akcje po czym wyprowadzali szybkie kontry. W 72
minucie Łukasz Tyjewski tuż po wejściu na boisko strzałem głową umieścił
piłkę w bramce miejscowych i Orzyc ponownie odskoczył gospodarzom na
dwie bramki. Niestety po 2 minutach Orz ponownie odrabia część strat ,
wykorzystując niepewność chorzelskich obrońców we własnym polu karnym. W
79 minucie Przemek Orzoł wykorzystuje swoją szybkość, ucieka obrońcą
Orza i silnym strzałem umieszcza piłkę w siatce rywala . Kiedy wydawało
się ,że bramka ta pozwoli spokojnie dograć przyjezdnym ten mecz , w 81
minucie sędzia nie zauważa ewidentnego faulu napastnika z Goworowa na
obrońcy z Chorzel ,po czym Orz zdobywa trzecią bramkę .
Do końca spotkania emocji więc nie brakowało ,a w 86 minucie gospodarze
mogli nawet wyrównać straty , jednak świetną interwencją w bramce
popisał się Krawczyk .
Myślę ,że to zwycięstwo pokazało ,że w tej drużynie jest spory potencjał
, a wcześniejsze porażki były zbiegiem przeróżnych dziwnych sytuacji .
Jeśli zawodnicy uwierzą w to ,że w tej lidze mogą walczyć jak równy z
równym z każdym przeciwnikiem, powinniśmy oglądać marsz Orzyca w górę
tabeli ,bo ta drużyna na pewno zasługuje na miejsce co najmniej w środku
tabeli.