Orzyc Chorzele vs Konopianka Konopki
Dodane przez bady dnia Wrzesień 02 2008 21:08:10
Orzyc Chorzele - Konopianka Konopki 1-4 (1-3)

1-3 K.Lubowiecki (karny)

Krawczyk-Wojciechowski,Ślusarski,Rykowski(78.Kaszuba),Danelski-Piasecki(65.Watkowski)-Orzoł,Dąbrowski(83.Czyżewski),Rzeżuchowski,Lubowiecki-Kawiecki

Nie udał się debiut nowego sezonu przed własną publicznością drużynie
Orzyca ,po słabym meczu ulegli Konopiance Konopki 1-4.
Po niezłym meczu w ubiegłym tygodniu w Strzegowie chorzelska ekipa
zaczęła mecz w podobnym ustawieniu i z podobnymi założeniami.
Od początku spotkania goście osiągnęli sporą przewagę i już w 6 minucie
objęli prowadzenie. Szybko stracona bramka podłamała miejscowych ,a
mądrze grający tego dnia zawodnicy z Konopek wykorzystują to w 10
minucie podwyższając wynik meczu na 2-0.
Dopiero od momentu stracenia drugiej bramki zawodnicy Orzyca zaczynają
konstruować akcje i starają się zdobyć bramkę kontaktową. W 26 minucie
faulowany w polu karnym jest zawodnik Orzyca jednak sędzia spotkania
widzi to inaczej dyktując tylko rzut wolny z linii pola karnego.Kilka
minut później świetnej sytuacji nie wykorzystuje Grzegorz Kawiecki
,który nie trafia z najbliższej odległości do pustej bramki. W 32 minucie
niepewnie interweniuje Krawczyk ,a próbujący mu pomóc obrońca zostaje
trafiony piłką w rękę i sędzia bez wahania wskazuje na punkt jedenastki.
Pewnie wykonany rzut karny i goście prowadzą już 3-0. W końcówce pierwszej
połowy gospodarze zbliżają się do rywala na dwie bramki po pewnie wykonanej
jedenastce przez Kamila Lubowieckiego.
W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana, goście jednak w pełni
kontrolowali sytuacje na boisku. W 56 minucie Tomasz Piasecki znajduje
się w dogodnej sytuacji do zdobycia drugiej bramki dla Orzyca jednak
brakuje w decydującym momencie zimnej krwi i nadal jest 1-3.Chwilę
później ekipa Konopianki zadaje jeszcze jeden cios ,ustalając wynik
meczu na 1-4.
Niestety zabrakło koncentracji na początku spotkania i szybko stracone
dwie bramki zupełnie rozbiły gospodarzy. Drużyna wypadła źle, nie miała
pomysłu na grę i co staje się już tradycją z fatalną skutecznością.
Dobrze , że kolejne spotkanie piłkarze rozegrają już w środę ,kiedy będzie
okazja do szybkiej rehabilitacji.