Liga Okręgowa 2017/2018: kolejka 6
Dodane przez bady dnia Wrzesień 16 2017 13:12:28
TĘCZA Ojrzeń – ORZYC Chorzele 5-2 (2-1)
0-1 Mateusz Kawiecki ( z karnego )
5-2 Grzegorz Kawiecki ( z karnego )

Kacprzak – Majk (65. Szmalc ), Michał Kawiecki, Czaplicki, Suchowiecki – Dąbrowski (57. Rzeżuchowski ) – Wierzbicki (70. Walewacz ), Mateusz Kawiecki (80.D.Tułowiecki ), Piasecki (75. Bartołd ), G.Kawiecki – Brzezicki (65. I.Tułowiecki)

Po kilku dobrych meczach przyszedł fatalny w wykonaniu piłkarzy Orzyca, a w konsekwencji wysoka porażka z Tęczą Ojrzeń. Od pierwszego gwizdka arbitra widać był, że chorzelanie już przed meczem dopisali sobie trzy punkty. Bez walki, bez pomysłu a co najgorsze bez chęci. W 22 minucie sędzia po faulu bramkarza na Danielu Brzezickim dyktuje rzut karny, który pewnym strzałem na gola zamienia Mateusz Kawiecki. Jeszcze dwa lata temu chorzelanie mogli marzyć o strzelaniu bramek w lidze okręgowej, a teraz w momencie gdy wychodzą na prowadzenie w tejże lidze nawet nie cieszą się z tego. Widocznie założyli, że kolejne bramki dla nich są tylko kwestią czasu. Grubo się pomylili, bez zaangażowania i chęci walki nie ma szans o punkty bo liga jest silna i wyrównana. Kolejne bramki padały i to całkiem sporo ale w wykonaniu gospodarzy. Już przed przerwą miejscowi dwukrotnie pokonali Łukasza Kacprzaka i wyszli na prowadzenie. A sytuacji na kolejne mieli jeszcze co najmniej kilka, jednak zawodziła ich skuteczność.
Po przerwie niewiele się zmieniło i goście powiększali przewagę bramkową. W 65 minucie było już 3-1, po kilku minutach 4-1, by w 78 minucie prowadzić już różnicą czterech bramek. Gości było stać na odpowiedzenie na tą kanonadę strzelecką piłkarzy z Ojrzenia jednym trafieniem. Ponownie z rzutu karnego.
Miejmy nadzieję, że piłkarze żółto-czerwonych szybko zrozumieją lub już po tym meczu zrozumieli, że tylko ciężko walką i grą drużynową są w stanie zdobywać kolejne punkty aby bezpiecznie utrzymać się w lidze okręgowej i oszczędzić sobie kompromitacji takimi wynikami jak ten z Ojrzenia.