Kolejka 19: Orzyc vs GKS /08.04.2017 godz. 16:00/
Dodane przez bady dnia Kwiecień 08 2017 07:58:11
ORZYC Chorzele - GKS Strzegowo 3-2 (2-0)

1-0 Dawid Kostrzewa
2-0 Kacper Rejs
3-0 Maciej Wierzbicki

M.Lubowiedzki – Suchowiecki (65. Walewacz), Rykowski (5. Kordek), Michał Kawiecki, Dąbrowski – Wierzbicki (60. Kuciński), Kostrzewa, Kowalski, G.Kawiecki (75. Majk) – Piasecki – Rejs

Drugi „domowy” mecz na wiosnę wygrali żółto-czerwoni, jednak tylko komplet punktów mógł cieszyć po końcowym gwizdku arbitra. To co się działo w ostatnich 15 minutach meczu mogło doprowadzić co słabszych kibiców do stanu przed zawałowego.
Początek meczu był bardzo wyrównany, dopiero po upływie 30 minut uwidoczniła się przewaga gospodarzy. Jako pierwszy bramkarza rywali pokonał Dawid Kostrzewa, który to strzałem głową z kilku metrów wykończył dokładne dośrodkowanie Piotra Piaseckiego. Kilka minut później pięknym podaniem na odległość 60 metrów popisał się Wojciech Kordek, który dość szybko musiał zastąpić kontuzjowanego Daniela Rykowskiego. Do dalekiego podania doszedł Maciej Wierzbicki, który dośrodkował wprost na głowę Kacpra Rejsa, który podwyższył wynik meczu.
Trzecia bramka padła ponownie po strzale głową, tym razem Maciej Wierzbicki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie dał szans bramkarzowi GKS-u. W 63 minucie wyśmienitą okazję na kolejna bramkę zmarnował Piotr Piasecki, a chwilę potem Maciej Lubowiedzki w ładnym stylu wybronił strzał z 10 metrów. Jednak prawdziwy horror zaczął się w 82 minucie. Najpierw po przypadkowym zagraniu ręką w polu karnym Piotra Walewacza arbiter dyktuje jedenastkę która goście zamieniają na gola. W 85 minucie goście dokładają kolejną bramkę po błędzie obrony Orzyca i do ostatniej minuty miejscowi musieli drżeć o końcowy wynik. Na szczęście nic złego już się dla nich nie wydarzyło i mogą zapisać na swoje konto kolejny punkty w tym sezonie.