Kolejka 19: Rzekunianka vs Orzyc
Dodane przez bady dnia Kwiecień 03 2015 12:36:28
04-04-2015 (sobota) godz. 15:00


RZEKUNIANKA Rzekuń vs ORZYC Chorzele 2-2 ( 0-0 )

Stadion Gminny w Rzekuniu

Rozszerzona zawartość newsa
RZEKUNIANKA Rzekuń – ORZYC Chorzele 2-2 ( 0-0 )
2-1 Grzegorz Kawiecki
2-2 Adam Niestępski

Kacprzak – Suchowiecki (65. Majk), Dąbrowski, Rykowski, M.Kawiecki – Kuciński ( 60. G.Kawiecki), Rzeżuchowski, Kostrzewa, Niestępski – Rejs – Brzezicki

Tylko remis czy aż remis, odpowiedź na to pytanie zadawali sobie chyba wszyscy uczestnicy sobotniego meczu w Rzekuniu. Biorąc pod uwagę przebieg meczu i ilość sytuacji jakie stworzyły sobie pod bramką przeciwnika obie drużyny, zdecydowanie tylko remis. To chorzelanie mieli kilka naprawdę wyśmienitych okazji do zdobycia bramek, a których niestety nie potrafili wykorzystać. Ale z drugiej strony biorąc pod uwagę że jeszcze na kwadrans przed końcem to gospodarze prowadzili dwiema bramkami remis może cieszyć. Remis który niewiele daje piłkarzom z Chorzel w walce o utrzymanie w lidze okręgowej, ale remis ten chyba definitywnie odebrał resztki nadziej na to utrzymanie piłkarzom z Rzekunia. Do końca rozgrywek pozostaje jeszcze jedenaście kolejek ale można założyć, że jednego spadkowicza już prawie znamy. Ile jeszcze drużyn opuści szeregi „okręgówki” to wszystko zależy od układu tabel w wyższych ligach jak również od meczu barażowego wicelidera naszej grupy. W najbardziej optymistycznym scenariuszu z ligi spadną tylko dwa zespoły, także jest jeszcze mimo wszystko o co walczyć do ostatniego meczu.
W pierwszej części gry najlepszą okazję na otwarcie wyniku tego meczu miał Kacper Rejs, niestety w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy zdecydował się zagrać piłkę do kolegi z drużyny co skończyło się stratą piłki. Kolejną taką okazję kapitan żółto-czerwonych postanowił zakończyć strzałem jednak pomylił się o kilka centymetrów.
Druga część gry mogła zacząć się bardzo szczęśliwie dla przyjezdnych, niestety po raz trzeci Kacper Rejs nie potrafił wygrać pojedynku jeden na jeden z golkiperem Rzekunianki. W 54 minucie po strzale z rzutu wolnego z 20 metrów to gospodarze wychodzą na prowadzenie. Kilka minut później dokładają kolejną bramkę. Ponownie po stałym fragmencie gry, jednak tym razem dośrodkowanie z rzutu wolnego strzałem głową z kilku metrów miejscowi zamienili na drugiego gola. Dopiero w końcówce czwartego spotkanie na wiosnę chorzelanie potrafili znaleźć drogę do siatki bramki przeciwnika, kiedy to strzałem do pustej bramki na listę strzelców wpisał się Grzegorz Kawiecki. Chwilę później mieliśmy już remis. Precyzyjnym strzałem w długi róg bramki gospodarzy popisał się Adam Niestępski. W końcówce spotkanie piłkarze Orzyca mogli zadać decydujący cios , jednak strzał Grzegorza Kawieckiego o centymetry minął słupek bramki rywala.