JUNIORZY U-17: kolejka 4
Dodane przez bady dnia Wrzesień 01 2014 17:35:22
03-09-2014 (środa) godz. 17:00


GKS Strzegowo U17 vs ORZYC Chorzele U17 0-5 (0-0)

Stadion Gminny w Strzegowie

Rozszerzona zawartość newsa
GKS Strzegowo U17 – ORZYC Chorzele U17 0-5 (0-0)
0-1 – Mateusz Marciniak
0-2 – Paweł Walewacz
0-3 – Paweł Walewacz
0-4 – Mariusz Kowalski
0-5 – Marcin Szmalc

Lubowiedzki – Stanejko(71.Cichowski M.) – Kowalski, Dzieżyk, Piotrowski, Kojtek(75.Ćwiek) – Bartołd, Walewacz, Szmalc – Marciniak(60.Rykowski), Kolek(41.Kimona)

W środowe popołudnie młodzież z Chorzel udała się do Strzegowa by walczyć o punkty w lidze z miejscowym GKSem. Po raz kolejny podopieczni Kaszuby zgarniają komplet punktów, strzelają pięć bramek i nie tracąc przy tym żadnej bramki.
Pierwsza część gry bardzo chaotyczna w wykonaniu gości, miejscowi przeważają na boisku i co za tym idzie stwarzają sobie sporo sytuacji do objęcie prowadzenia. Jednak na ich drodze staje i wielo krotnie doskonale interweniuje golkiper Orzyca. Luban Jr. rozegrał kolejne bardzo dobre zawody udowadniając że jest w wyśmienitej dyspozycji, warto nadmienić że jak na razie nikomu nie udało się w lidze go pokonać.
Druga połowa należała już do gości, w 45 minucie meczu Paweł Walewacz popisuje się rajdem przez pół boiska, mijając przeciwników jak by to robił na treningu między pachołkami finisz rajdu kończy dograniem do Marciniaka a ten strzela pierwszego gola tego meczu. Kolejny gol pada 5 minut później znowu w roli głównej Walewacz znów rajd przez pół boiska w jego stylu jednak tym razem sam kończy strzałem na bramkę, trafiając gola numer dwa. Jak pada trzecia bramka? Oczywiście rajd przez pół boiska w roli głównej Walewacz mija kogo się da, a jak już nie ma kogo minąć pokonuje golkipera gospodarzy. Kolejne trafienie to dwójkowa akcja Kowalski – Szmalc, ten drugi popisuje się doskonałym podaniem z bocznej części boiska do kapitana Orzyca, a ten z odległości 16 metrów do bramki popisuje się celnym strzałem. W końcówce meczu po kontrze pada ostatni gol tego meczu, na listę strzelców wpisuje się asystent poprzedniego trafienia Marcin Szmalc.
Oczywiście nikt nie lubi goryczy porażki, drużyna ze Strzegowa postanowiła walczyć administracyjnie skoro nie radzi sobie na boisku, taki „ala” Celtic w znanym chyba wszystkim fanom piłki nożnej starciu z Legią Warszawa. Minutę przed gwizdkiem kończącym kapitan miejscowych po wcześniejszej konsultacji z działaczem przy lini bocznej, informuje sędziego głównego że będą sprawdzać czterech naszych graczy. Jak najbardziej maja do tego prawą, lecz niech nie mierzą wszystkich swoją miarą. Na pierwszy rzut oka było widać że w ich szeregach niektórzy zawodnicy są starsi, nam nawet przez myśl nie przeszło żeby kogoś sprawdzać. Lecz działacz miejscowego GKSu wykorzystuje nieuwagę sędziego głównego, który nie zamkną pokoju sędziowskiego i wchodzi do niego podczas nieobecności sędziego i przegląda dokumenty gości i szuka jakiś niedopatrzeń ze strony sędziego lub gości z Chorzel. Wydaje mi się że to należy nazwać po imieniu przestępstwo, jednak nie mamy na to dowodów. Dziwnym trafem sprawdzają trzech chłopców którzy nie mają aktualnie podbitej legitymacji szkolnej, jeden z nich to rezerwowy bramkarz który nie zagościł na placu nawet minuty czwarty sprawdzany to Walewacz no bo jak tak gra musi być starszy. Legitymacja podstemplowana czy nie, jest dowodem tożsamości więc działacz ze Strzegowa nic nie wskórał. No chyba że chciał nam zrobić na złość, że prawię godzinę byliśmy później w domu. A na koniec gdy opuszczaliśmy stadion w Strzegowie zostaliśmy pożegnani ubliżającymi wulgaryzmami w naszym kierunku przez juniorów GKSu.

Pod spodem podaję skład, a w nawiasie rok urodzenia zawodnika. Zobaczcie z kim przegrywacie:
Lubowiedzki(1999),Stanejko(1998),Cichowski M.(2000) ,Kowalski(1999), Dzieżyk(1998), Piotrowski(1999), Kojtek(1998),Ćwiek(2000),Bartołd(2001), Walewacz(1998), Szmalc (1998), Marciniak(1999),Rykowski(1999), Kolek(2001),Kimona(2000)