Kolejka 21: Orzyc vs Jutrzenka
Dodane przez bady dnia Maj 10 2014 09:46:01
11-05-2014 (niedziela) godz. 15:00


ORZYC Chorzele vs JUTRZENKA Unieck 1-1 (1-0)

Stadion Miejski im. Jana Konarskiego w Chorzelach

Rozszerzona zawartość newsa
ORZYC Chorzele – JUTRZENKA Unieck 1-1 ( 1-0 )

1-0 Daniel Brzezicki

Robaczek – Kordek – Michał Kawiecki, Rykowski, Kostrzewa, Igor Tułowiecki (70. Borkowski) – G.Kawiecki (80. Ostrowski), Rejs, Rzeżuchowski, Niestępski – Brzezicki (60. D.Brzezicki)

Nie udało się podtrzymać zwycięskiej passy piłkarzom Orzyca, a co gorsza zwycięstwo wymknęło im się z rąk w ostatniej minucie spotkania.
Mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska i nie obfitował w dużą ilość sytuacji podbramkowych. W pierwszej części gry miejscowi wypracowali sobie jedną dogodną okazję pod bramką przeciwnika i potrafili zamienić ją na gola. W 42 minucie prawym skrzydłem uciekł obrońcom Grzegorz Kawiecki, idealnie dograł do nadbiegającego środkiem Daniela Brzezickiego, który popisał się celnym strzałem z 14 metrów.
Po przerwie idealną okazję na podwyższenie wyniku miał Kacper Rejs jednak mając przed sobą już tylko bramkarza gości uderzył minimalnie obok słupka. W 61 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Daniela Tułowieckiego, głową uderza Grzegorz Kawiecki jednak piłka ląduje na poprzeczce bramki przyjezdnych. Do odbitej piłki doskakuje jeszcze Kacper Rejs jednak jego strzał z kilku metrów również głową trafia w sam środek bramki gdzie stoi golkiper Jutrzenki. W 90 minucie goście stwarzają sobie praktycznie pierwszą okazję pod bramką Robaczka i ku rozpaczy licznie zgromadzonej publiczności wydzierają dwa punkty chorzelanom. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z okolic środka boiska piłkę głową zgrywa wysoki obrońca gości, a w zamieszaniu w polu bramkowym Orzyca najwięcej szczęścia miał napastnik z Uniecka który czubem buta skierował piłkę pod poprzeczkę bramki Łukasza Robaczka. W doliczonym czasie gry przyjezdni stworzyli sobie jeszcze jedną okazję, jednak strzał zawodnika gości poszybował minimalnie nad poprzeczką bramki miejscowych.