I RUNDA PUCHARU POLSKI
Dodane przez bady dnia Sierpień 26 2013 20:28:59
28-08-2013 (środa) godz. 17.00


KRZYNIAK Krzynowłoga Mł. vs ORZYC Chorzele 0-2 (0-0)

Stadion Miejski im. Jana Konarskiego w Chorzelach

Rozszerzona zawartość newsa
KRZYNIAK Krzynowłoga Mała – ORZYC Chorzele 0-2 (0-0)
0-1 Kacper Rejs
0-2 Maciej Wierzbicki

Robaczek – Walewacz (55. Kuciński), Kordek, Borkowski (80. Majk) – Michał Kawiecki, Kostrzewa – Wierzbicki, Rejs, D.Tułowiecki (38. Niestępski) – Brzezicki – Ostrowski (25. Dąbrowski)

Pierwsza runda Pucharu Polski okazała się trudną przeprawą dla piłkarzy z Chorzel, mimo, że żółto-czerwoni występowali w roli gości, mecz odbywał się na ich boisku. Swoje boisko, rywal z niższej ligi a jednak aż do 83 minuty utrzymywał się bezbramkowy rezultat. Drużyna z Krzynowłogi skupiła się na defensywie i należy ją pochwalić bo bardzo dobrze piłkarze Krzyniaka wywiązywali się z zadań nakreślonych przez swojego trenera. Mądrze z tyłu, co nie oznacza, że nie próbowali kontratakować. Gra chorzelan natomiast przypominała walenie głową w mur, spora przewaga, gra głównie na połowie przeciwnika ale przede wszystkim w środkowej strefie boiska i ogromne trudności z wypracowaniem sobie dogodnej okazji do zdobycia gola. Dopiero w 83 minucie zawodnicy Orzyca potrafili pokonać bramkarza Krzyniaka. Rajdem lewym skrzydłem popisał się były zawodnik Krzyniaka Maciek Wierzbicki, dośrodkował, a akcję strzałem głową wykończył kapitan Orzyca Kacper Rejs.
Po stracie bramki gracze z Krzynowłogi zmuszeni byli do zaczęcia bardziej otwartej gry i na efekty nie czekaliśmy długo. Już po kilku minutach ponownie Wierzbicki uciekł obrońcom rywala i pewnie pokonał wychodzącego z bramki ich golkipera.
Wiemy, że wszyscy spodziewali się w tym meczu łatwego i wysokiego zwycięstwa, niemniej trzeba sobie zdać sprawę, że takie spotkania drużyn terytorialnie sąsiadujących ze sobą wywołują dodatkowe pokłady ambicji u teoretycznie słabszego rywala i wcale nie jest tak łatwo takie małe derby wygrać. Cieszy jednak fakt bo zaczyna być powoli już widać ten nowy Orzyc, drużyna ma swój styl, długo utrzymuje się przy piłce i nie traci bramek.