WYWIAD Z TRENEREM
Dodane przez bady dnia Grudzień 30 2010 11:24:52


Rozszerzona zawartość newsa
1.Witaj Zbyszku. Jesteście beniaminkiem LO, zajmujecie po rundzie jesiennej 12 miejsce. Czy jesteś zadowolony z postawy swojego zespołu?
Niestety po tej rundzie pozostał spory niedosyt. Tak naprawdę to tylko w kilku z tych 9 przegranych meczów zasłużylismy na to żeby zejść z placu gry bez zdobyczy punktowej. W pozostałych meczach podarowaliśmy w prezencie punkty rywalom. Wystarczy wspomnieć chociażby mecze z Wkrą Bieżuń, Błękitnymi Raciąż czy Borutą Kuczbork w których to gdybyśmy wykorzystali chociażby połowę stworzonych sytuacji to zakończyłyby się one wysokimi zwycięstwami naszej drużyny. W kilku innych też zabrakło odrobiny wyrachowania i dlatego kończylismy je jako pokonani.
2.Jakie elementy gry Orzyc musi poprawić przed rundą wiosenną, aby zająć bezpieczne miejsce?
Cały czas największą naszą bolączką pozostaje skuteczność, bo gdyby nasi zawodnicy mieli lepiej ustawione celowniki nasza sytuacja w tabeli byłaby zupełnie inna. I wcale nie wymagam od zawodników żeby wykorzystywali wszystko co mają, jednak marnowanie np. 5-6 sytuacji sam na sam lub innych 100% sytuacji w jednym meczu to już chyba lekka przesada.
3.Jak oceniasz rozkład sił w lidze?
Powiem tak, współczuję tej drużynie która awansuje do IV ligi. Najsilniejsze są Ostrovia i Korona Szydłowo, ale i im z tym co obecnie prezentują nie wróżę dłuższego niż jeden sezon pobytu w wyższej lidze. Pozostałe drużyny prezentują podobny poziom umiejętności, a wyniki ich meczów zależą od predyspozycji dnia. Wyjątkiem są Sokoła Grudusk i GKS Strzegowo, które zdecydowanie odstają od reszty stawki, chociaż nie na tyle żeby nie móc sprawić niespodzianki w pojedynczym meczu. No i odrębny temat to Gladiator Słoszewo, który zdobywa punkty zazwyczaj tylko na własnym delikatnie mówiąc dość specyficznym boisku.
4.Kto jest Twoim idolem piłkarskim i jaki jest Twój ulubiony klub?
Cenię sobie piłkarzy z charakterem, typu John Terry czy Gennaro Gattuso. A jeśli chodzi o wzór na mojej pozycji czyli na pozycji bramkarza to zdecydowanie jest nim Artur Boruc, któremu też nie brakuje charakteru. A to, że jest wielkim bramkarzem nie raz już udowodnił i jestem pewien, że jeszcze wiele razy to potwierdzi.
5.Czy wróżysz jakiemuś zawodnikowi obecnie występującemu w Orzycu większą karierę?
Nie chciałbym zniechęcać nikogo, ale powiedzmy sobie prawdę, żeby zrobić jakąś karierę trzeba postawić wszystko na jedną kartę i skupić się wyłącznie na graniu w piłkę. Na chwilę obecną nie widzę aż takiego pasjonata w naszej drużynie, u nas każdy traktuję grę w piłkę jako przyjemność i sposób na oderwanie się od codziennych obowiązków. Co wcale nie oznacza, że brakuje uzdolnionych chłopaków, wręcz przeciwnie byłem w przeszłości w klubach III i IV-ligowych i widziałem ilu słabszych od nie jednego naszego zawodnika z powodzeniem grało w tych drużynach.
6.Cel Orzyca na rundę wiosenną ?
Mimo straty wielu punktów w rundzie jesiennej, których stracić nie powinniśmy, myślę, że stać nas na zajęcie miejsca w okolicach 7-8 miejsca.
7.Co możesz powiedzieć o współpracy z Zarządem Klubu, władzami miasta i gminy oraz sponsorami?
Sytuacja w naszym klubie jest dość nietypowa, tak naprawdę współpracuję tylko z prezesem naszego klubu Dariuszem Brzezickim. Jednak w najbliższym czasie odbędą się wybory do zarządu klubu i musimy wszyscy razem usiąść i poważnie porozmawiać i z obecnymi członkami i z tymi, którzy chcieliby się dostać do władz klubu i coś pomóc. Nie może być tak, że jestem ciągle jeszcze zawodnikiem, trenerem i muszę się martwić o to żeby w OZPN-ie było wszystko załatwione, czy o to żeby sprzęt na mecz był spakowany. Widziałem jak funkcjonuje np. MKS Przasnysz i będę dążył do tego żeby organizacyjnie wyglądało to podobnie, tam każdy wie za co odpowiada i nikt nikogo nie musi pilnować. Jeśli chodzi o współpracę z władzami miasta to nie mam prawa narzekać, właśnie takim łącznikiem między klubem, a władzami miasta jest nasz prezes, który ze swojej roli wywiązuje się bez zarzutów.
8.Twoje największe marzenie związane z Orzycem? Cel, który za kilka lat chciałbyś osiągnąć?
Myślę, że przy obecnej sytuacji finansowej optymalnym miejscem dla nas jest liga okręgowa. I myślę, że już wiosną udowodnimy, że drużynę na miarę czołówki tej ligi posiadamy. A marzeniem moim jest, żeby w Orzycu w końcu zaczęło funkcjonować szkolenie młodzieży. Żeby np. co roku dochodziło chociaż dwóch zdolnych młodzieżowców do kadry pierwszej drużyny. We wcześniejszych latach było u nas z tym fatalnie ale obecnie ulega to poprawie. W tym sezonie mamy już trzy drużyny młodzieżowe grające pod szyldem Orzyc Chorzele, są to chłopcy z roczników 1999, 1996 oraz 1994.
9.Mecz, który najbardziej utkwił Ci w pamięci i dlaczego?
Cały czas nie potrafię się pogodzić z porażką w Raciążu. Jechaliśmy tam bez 6 podstawowych zawodników i mając świadomość, że zmierzymy się z jedną z najsilniejszych drużyn w tej lidze. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Już do przerwy stworzyliśmy sobie 5 wyśmienitych sytuacji po bramką gospodarzy, jednak ta była jak zaczarowana, a w końcówce zawodnik Błękitnych strzelił bramkę życia i wróciliśmy do domu bez punktów.
10.Największy jajcarz w drużynie?
Tu wybór jest prosty, zdecydowanie przewodzi w tym Zbyszek Ladziński, który jak widać ma ogromny talent nie tylko do grania w piłkę.
11.Jak oceniasz atmosferę panującą w szatni?
Mamy bardzo szeroką kadrę i niestety wielu piłkarzy musi się pogodzić z tym, że nie zawsze spędzą na boisku tyle czasu ile by chcieli. Były podczas tej rundy jakieś małe zgrzyty, ale starałem się z każdym jak tylko widziałem, że coś jest nie tak , rozmawiać i szybko wszystko wracało do normy. Jeśli chodzi ogólnie o atmosferę w drużynie jest bardzo dobrze, stanowimy jedną całość i każdy wie jaką rolę odgrywa w drużynie. Mogę się tylko cieszyć, że przyszło mi współpracować z tak inteligentnymi chłopakami.
12.Jakie są Twoje plany związane z karierą trenerską?
Obecnie studiuję na olsztyńskim UWM-ie Technologię Żywności ale jak tylko uporam się i z tym chciałbym zdobyć uprawnienia trenera II klasy. Jako trener nie osiągnąłem jeszcze praktycznie nic, jestem na początku mojej przygody z trenerką i całą swoją energię skupiam na Orzycu.
13.Kto przyjdzie do zespołu, a kto odejdzie? Wiadomo coś na ten temat?
Nie planujemy większych zmian w kadrze, mamy wystarczająco silny zespól i postaramy się to udowodnić na wiosnę. Jedyną zmianą jaką planuję to będzie obsada bramki, chciałbym w końcu zakończyć granie i skupić się tylko na trenowaniu. W końcu mam nadzieję pojawił się młody i utalentowany chłopak z Chorzel, który podoła temu żeby zastąpić mnie między słupkami. Oczywiście jeszcze wiele pracy przed nim i wiele głupich bramek puści, ale jeśli tylko będzie chciał słuchać to może zagościć w bramce Orzyca na wiele lat.
14.Czy możesz wymienić najlepszy i najsłabszy mecz w rundzie jesiennej w wykonaniu Waszej drużyny i krótko uzasadnić swój wybór?
Najlepszy mecz rozegraliśmy z drużyną z Troszyna, który pewnie wygraliśmy 6-2. Wysoko wygraliśmy również w Strzegowie 3-0 i z Rzekunianką 5-0, jednak to w meczu z Troszynem pokazaliśmy pełnię swoich możliwości. A najgorszy to zdecydowanie mecz na zakończenie rundy w Makowie. Tam tylko 15 minut graliśmy w piłkę, a potem już tylko biegaliśmy i kopaliśmy piłkę, fatalny występ o którym trzeba szybko zapomnieć.

żródło: kurier przasnyski