ORZYC vs ORZEŁ
Dodane przez bady dnia Maj 09 2010 22:47:28
XVIII KOLEJKA A-KLASY

12-05-2010 (środa)

GODZ. 18.00


ORZYC Chorzele vs ORZEŁ Sypniewo 6:2

Stadion Miejski w Chorzelach

w pierwotnym terminie (17-18 kwietnia) odwołany z powodu żałoby narodowej
Rozszerzona zawartość newsa
ORZYC Chorzele – ORZEŁ Sypniewo 6-2 (3-1)

1-0 Ladziński
2-0 Michał Kawiecki
3-0 Ślusarski
4-1 G.Kawiecki
5-1 Kordek
6-1 Rejs

Lubowiedzki – Michał Kawiecki, Kostrzewa, Piasecki – Ślusarski (60.Wojciechowski), Kordek, Rejs (80.Dąbrowski), Wróbel – Rzeżuchowski – Ladziński (80.Kaszuba), G.Kawiecki (75.Danelski)

Milowy krok zrobili piłkarze Orzyca w drodze do ligi okręgowej. Przed spotkaniem można było wyczytać na stronie internetowej Sypniewa, że mecz w Chorzelach jest dla nich najważniejszym meczem sezonu, a nasi zawodnicy już od kilku kolejek każdy kolejny traktują jak mecz sezonu. I po raz kolejny w tym sezonie chorzelscy piłkarze nie zawideli oczekiwań swoich kibiców.
Od początku spotkania narzucili rywalom swój styl gry, piłka wędrowała od nogi do nogi naszych piłkarzy. Graliśmy mądrze długo utrzymując się w posiadaniu piłki i na efekty nie trzeba było długo czekać. Piękna „trójkowa” akcja, po której Zbyszek Ladziński technicznym strzałem w długi róg otwiera wynik meczu. Przewaga Orzyca widoczna było między innymi w ilości rzutów rożnych. I właśnie po kolejnym z nich Michał Kawiecki strzałem głową podwyższa wynik meczu. Chwilę później próbkę swoich umiejętności technicznych daje Kamil Ślusarski. Świetne przyjęcie piłki, którym gubi obrońców gości a następnie precyzyjny strzał i Orzyc prowadzi już 3-0. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy przyjezdni przeprowadzają kontrę, po której zdobywają bramkę.
Strata bramki w końcówce pierwszej połowy wprowadziła lekką nerwowość w poczynaniach naszych zawodników w pierwszych minutach drugiej części gry. Jednak w 62 minucie Grzegorz Kawiecki strzela czwartą bramkę i Orzyc zaczyna znowu grać „swoje”. W 66 minucie na strzał z 20 metrów decyduje się Wojtek Kordek, bramkarz gości nie popisał się w tej sytuacji i po raz piąty musi wyciągać piłkę z siatki. W 74 minucie swoją bramkę strzela rozgrywający dobre spotkanie na nowej dla siebie pozycji Kacper Rejs. W końcówce po dokonaniu przez naszego trenera już kompletu zmian kontuzji kolana doznaje Dawid Kostrzewa i musi kończyć spotkanie w „10”. W 88 minucie goście po dobrze wykonanym stałym fragmencie gry strzelają swoją drugą bramkę, jednak tego dnia na więcej nie pozwolili już im nasi piłkarze. Orzyc odnosi zdecydowane zwycięstwo nad bezpośrednim rywalem w walce o awans.
Tej wiosny tak się układa, że to właśnie po meczach z naszą drużyną topnieją nadzieje na awans kolejnych kandydatów. Tak było w przypadku Orląt Baboszewo, tak był w przypadku Orza Goworowa i tak jest teraz po meczu z Orłem Sypniewo, którego szanse na awans zmalały po środowej porażce z Orzycem. W niedzielę chorzelscy piłkarze jadą na trudny teren do Strzegowa, ale mamy nadzieję, że w niedzielę szanse GKS-u na awans, po meczu z naszym zespołem również zmaleją.