OPIA vs ORZYC
Dodane przez bady dnia Marzec 24 2010 10:05:59
XV KOLEJKA

28 MARCA (NIEDZIELA)

GODZ. 14.00


OPIA Opinogóra vs ORZYC Chorzele 2:1


Rozszerzona zawartość newsa
Opia Opinogóra – Orzyc Chorzele 2-1 (1-0)

2-1 Kacper Rejs

Z.Lubowiedzki - Wojciechowski, Kostrzewa, Michał Kawiecki, Piasecki - Wróbel, Kordek, Dąbrowski, Rzeżuchowski (46.Ladziński)- Rejs- G.Kawiecki (74.K.Lubowiecki)

Fatalnie ułożył się pierwszy wiosenny mecz Orzyca na wyjeździe. Już w 14 minucie po samobójczym strzale Michała Kawieckiego gospodarze objęli prowadzenie. Do przerwy chorzelscy piłkarze stworzyli sobie mnóstwo okazji do wyrównania strat jednak bramka rywali była jak zaczarowana, a piłka nie potrafiła znaleźć drogi do siatki przeciwnika. Drugą połowę Orzyc zaczął znowu pechowo. W 53 minucie sędzia uznaje bramkę dla Opii strzeloną przez zawodnika, który był na ewidentnym spalonym. Po utracie drugiej bramki nasi zawodnicy osiągają momentami olbrzymią przewagę jednak cały czas brakuje koncentracji w decydujących momentach i zawodnicy Orzyca pudłują w wielu wyśmienitych sytuacjach. Skoncentrowani wyłącznie na ataku przyjezdni zapominają o tym, że należy też bronic własnej bramki. Goście dwukrotnie to wykorzystują i stwarzają sobie sytuację gdzie obaj ich napastnicy mają przed sobą tylko naszego bramkarza, jednak w obu tych sytuacjach nie potrafią tego wykorzystać. W 67 minucie po strzale Kostrzewy piłka odbija się od poprzeczki bramki gospodarzy, następnie do piłki dobiega Wojciechowski i umieszcza ją w siatce rywala. No i mamy kolejną niespodziankę, sędzia liniowy tylko z sobie znanego powodu sygnalizuje, że „Ślązak” był na pozycji spalonej! Po czymś takim większości zespołów odechciałoby się dalej walczyć o korzystny wynik, jednak nasi piłkarze ciągle dążą do poprawy wyniku. Kilka minut później Kacper Rejs strzałem z kilku metrów strzela kontaktową bramkę. Jednak mimo wielu jeszcze dogodnych sytuacji nie udało się już zdobyć bramki wyrównującej. Orzyc przegrał mecz, który z przebiegu gry powinien wysoko wygrać, ale niestety taki jest sport. W ubiegłym sezonie wygraliśmy w Opinogórze szczęśliwie po słabym meczu, a w tym roku przegraliśmy po bardzo dobrej grze.