ORZYC vs RZEKUNIANKA
Dodane przez bady dnia Wrzesień 23 2009 20:54:40
27-09-2009

VS

ORZYC Chorzele vs RZEKUNIANKA Rzekuń 1:1

Rozszerzona zawartość newsa
Orzyc Chorzele – Rzekunianka Rzekuń 1-1 ( 1-1 )

1-0 Daniel Rykowski

Z.Lubowiedzki - Wojciechowski(46.Kordek), Piasecki, Michał Kawiecki - Wróbel, Dąbrowski, Kostrzewa, Rejs - Rykowski(65.Ślusarski) - G.Kawiecki, Ladziński

Pierwsze punkty w tym sezonie straciła drużyna Orzyca w meczu przed własną publicznością, po ciekawym i stojącym na niezłym poziomie spotkaniu chorzelska ekipa zremisowała z Rzekunianką Rzekuń.
Od pierwszych minut oba zespoły próbowały długo utrzymywać się przy piłce, konstruując akcje z wykorzystaniem swoim linii pomocy. W 17 minucie Dawid Kostrzewa silnie uderza z rzutu wolnego jednak bramkarz gości popisuje się udaną interwencją i przenosi piłkę nad poprzeczką własnej bramki. Chwilę później Daniel Rykowski wybija piłkę w kierunku bramki rywala, a golkiper przyjezdnych próbuje wybić piłkę identycznie jak przed kilkoma minutami, jednak tym razem robi to z byt lekko i piłka ląduje w siatce. Niestety zbyt długo gospodarze nie cieszyli się z prowadzenia. Po kilku minutach prawym skrzydłem przedziera się były zawodnik Orzyca, a obecnie drużyny z Rzekunia – Dawid Świercz, zagrywa piłę wzdłuż bramki strzeżonej przez Lubowiedzkiego, a napastnik Rzekunianki z łatwością zdobywa wyrównującego gola. W 28 minucie przed szansą zdobycia kolejnej bramki dla miejscowych stanął Grzegorz Kawiecki jednak jego silny strzał z kilku metrów odbija bramkarz gości. W 33 minucie silnym strzałem z 20 merów popisuje się Andrzej Dąbrowski, lecz piłka odbija się od wewnętrznej strony słupka, przetacza się wzdłuż linii bramkowej jednak do siatki wpaść nie chce. Goście w tym okresie mieli dwie dogodne sytuacje do objęcia prowadzenia, ale w obu przypadkach napastnik z Rzekunia fatalnie przestrzelił będąc oko w oko z „Lubanem”.
Po przerwie gra wyglądała podobnie z tą różnicą, że bramek się już nie doczekaliśmy. Najlepszą okazję dla Orzyca miał Wojciech Kordek, który silnie uderzył z kilku metrów, jednak bramkarz gości spisał się wyśmienicie. W samej końcówce spotkania Kacper Rejs mógł strzelić zwycięską bramkę ale ponownie górą był golkiper przyjezdnych. Rzekunianka w tej części gry zagrała lepiej niż przed przerwą i też stworzyła sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia gola. W 68 minucie naszego bramkarza wyręcza słupek, a w 82 minucie piłka ląduje w bramce Orzyca jednak sędzia spotkania odgwizduje spalonego.
Z przebiegu całego spotkania remis jest wynikiem sprawiedliwym. Oba zespoły mogły pokusić się o zdobycie kompletu punktów jednak zabrakło skuteczności w decydujących momentach.

SKRÓT