ORLĘTA vs ORZYC
Dodane przez bady dnia Wrzesień 03 2009 16:13:49
06-09-2009

VS

ORLĘTA Baboszewo vs ORZYC Chorzele 3:3


Rozszerzona zawartość newsa
Orlęta Baboszewo – Orzyc Chorzele 3-3 (2-0)

2-1 Kostrzewa
2-2 Rejs
2-3 Wróbel (z karnego)

Lubowiedzki - Michał Kawiecki, Piasecki, Łungowski - Wojciechowski, Dąbrowski, Kostrzewa, Ślusarski – Wróbel – Rejs, G.Kawiecki

W spotkaniu dwóch drużyn, które w tym sezonie jeszcze nie straciły punktów padł sprawiedliwy remis, a kibice obejrzeli bardzo emocjonujący, obfitujący w wiele sytuacji pod obiema bramkami i okraszony aż sześcioma bramkami spektakl.
Drużyny spadkowicza z ligi okręgowej słynie z tego, że u siebie za często punktów nie rozdaje przyjezdnym ekipom. Boisko jest małe a jej nawierzchnia w fatalnym stanie, jednak zawodnicy z Baboszewa do perfekcji opanowali sposób gry na nim. Nie jest to jakaś wyszukana taktyka, ale jak pokazują wyniki dosyć skuteczna. Gospodarze nawet nie próbowali gry kombinacyjnej i cały czas ich gra opierała się na długich podaniach z obrony do napastników.
Pierwsze minuty spotkania do totalny chaos i wybijanie piłki poza boisko. Dopiero po kwadransie na boisku widać było jakąś myśl w tym co robili piłkarze, nasi zawodnicy próbowali rozegrać piłkę przez swoją drugą linię natomiast gospodarze usilnie grali z pominięciem tej formacji. W 14 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony boiska zawodnik gospodarzy wykorzystał niezdecydowanie naszego bramkarza i ładnym strzałem przewrotka umieścił piłkę w naszej bramce. W 22 minucie spotkania Piotrek Wróbel miał wyborną okazję do wyrównania strat jednak stan nawierzchni boiska nie pozwolił mu na opanowanie piłki w polu karnym rywala. Kilka minut później gospodarze stanęli przed szansą podwyższenia wyniku jednak strzał z kilku metrów obronił Lubowiedzki. W 31 minucie napastnik z Baboszewa oddaje precyzyjny strzał z 18 metrów i Orlęta prowadza do przerwy dwiema bramkami.
Od początku drugiej połowy Orzyc ruszył z impetem do odrabiania strat i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 50 minucie kapitalnym strzałem z 30 metrów popisuje się Dawid Kostrzewa i piłka ląduje w okienku bramki gospodarzy. Kilka minut później Piotrek Wróbel podaje do Kacpra Rejsa, a ten wykorzystuje fatalne zachowanie bramkarza miejscowych i strzela do pustej bramki wyrównując stan meczu. W 58 minucie sędzia dyktuje rzut karny dla naszej drużyny za faul w polu karnym na „Ślązaku”. Wróbel strzela z 11 metrów silnie w środek bramki i Orzyc obejmuje prowadzenie. W przeciągu kilku minut od strzelenia trzeciej bramki, nasi zawodnicy stwarzają sobie wiele sytuacji, aby już chyba ostatecznie rozstrzygnąć losy spotkania. Niestety nie udało się podwyższyć rezultatu. W 73 minucie sędzia dyktuje kolejny rzut karny, jednak tym razem przeciwko naszej drużynie. Gospodarze nie zmarnowali szansy na odrobienie strat i ponownie mieliśmy remis, który mimo wielu okazji z obu stron utrzymał się już do ostatniego gwizdka sędziego w tym meczu.
SKRÓT: