ORZYC vs OPIA
Dodane przez bady dnia Sierpień 26 2009 21:11:18
30.08.2009

VS

ORZYC Chorzele vs OPIA Opinogóra 5:1

Rozszerzona zawartość newsa
Orzyc Chorzele – Opia Opinogóra 5-1 ( 3-0 )

1-0 Kacper Rejs
2-0 Kacper Rejs
3-0 Kamil Ślusarski
4-0 Grzegorz Kawiecki
5-0 Zbigniew Ladziński

Z.Lubowiedzki - Łungowski(46.Wątkowski), Piasecki, Wojciechowski - Ślusarski(46.K.Lubowiecki), Dąbrowski(70.Tyjewski), Kostrzewa(60.Kordek), Wróbel – Ladziński - Rejs, G.Kawiecki

Kolejne wysokie i przekonywujące zwycięstwo odnieśli piłkarze Orzyca w meczu o ligowe punkty. Inauguracji nowego sezonu na chorzelskim stadionie towarzyszyła świetna pogoda oraz liczna grupa kibiców.
Od początku spotkania widać było, że goście przyjechali z nastawieniem żeby w pierwszej kolejności zabezpieczyć własną bramkę. Cała ekipa z Opinogóry była głęboko cofnięta na własną połowę szczelnie broniąc dostępu przed własne pole karne. Od pierwszych minut to nasz zespół długimi momentami utrzymywał się przy piłce, ale trudno było im przedostać się pod bramkę przeciwnika. Dopiero w 26 minucie, po dośrodkowaniu Grzegorza Kawieckiego, Kacer Rejs strzałem głową otworzył wynik spotkania. Po kilku minutach było już 2-0, ponownie „Rejsiak” i ponownie głową pokonuje golkipera gości. W 35 minucie Piotrek Wróble wbiega z piłką w pole karne Opii, podaje wzdłuż bramki, a nadbiegający Kamil Ślusarski dopełnia formalności strzelając kolejną bramkę dla gospodarzy. Po stracie trzech bramek w ciągu kilku minut goście całkowicie się pogubili, a nasi zawodnicy coraz częściej zaczęli dochodzić do sytuacji bramkowych, jednak przed przerwą wynik już się nie zmienił.
Po przerwie Orzyc osiągnął jeszcze większa przewagę i miął mnóstwo sytuacji do zdobycia kolejnych bramek. W 51 minucie Grzesiek Kawiecki wyszedł na pozycje sam na sam z bramkarzem Opii i pewnie go pokonał. W 64 minucie Zbyszek Ladziński po raz piaty umieszcza piłkę w bramce gości. W końcówce spotkania każdy z naszych zawodników chciał chyba dobić rywala i strzelić swoją bramkę, zapominając o grze obronnej. W ostatnich minutach przyjezdni stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelania bramki i wykorzystali jedną z nich strzelając honorową bramkę.
SKRÓT MECZU: