PIERWSZY SPARING PRZED SEZONEM 09/10
Dodane przez bady dnia Lipiec 17 2009 10:05:06


ORZYC vs MAZOWSZE 5:5

Rozszerzona zawartość newsa
Orzyc Chorzele – Mazowsze Jednorożec 5-5 ( 2-2 )

1-2 Kacper Rejs
2-2 Tomasz Piasecki
3-4 Kamil Lubowiecki
4-5 Kamil Danelski
5-5 Daniel Rykowski

Z.Lubowiedzki - Wojciechowski, Piasecki, Rykowski, Łungowski(Michał Kawiecki) - K.Lubowiecki(Wątkowski), Dąbrowski, Ślusarski(Mateusz Kawiecki), Orzoł(Danelski) - G.Kawiecki, Rejs

Pierwszym sparingpartnerem naszej drużyny przed zbliżającym się sezonem była drużyna Mazowsza Jednorożec. Ekipa Orzyca zagrała w tym meczu w zupełnie nowym ustawieniu, grając czwórką obrońców w linii. Mimo utraty aż 5 bramek można mieć powody do zadowolenia z gry zespołu. Każda akcja była budowana od obrońców, mniej było przypadkowych wybić i gry długimi piłkami.
Pierwsza połowa odbywała się w strugach ulewnego deszczu. Od początku spotkania dłużej przy piłce byli zawodnicy miejscowej drużyny, jednak gracze z Jednorożca wykorzystując umiejętności Artura Piotraka, który uczestniczył w praktycznie każdej ofensywnej akcji swojego zespołu stwarzali sobie groźniejsze sytuacje pod naszą bramką. W 11 minucie po precyzyjnie wykonanym rzucie rożnym właśnie „Dyrek” uprzedził naszego bramkarza i zdobył pierwszą bramkę. Kilkanaście minut później piłka po strzale Krawczyka z 11 metrów niefortunnie odbiła się od „Ślązaka” i ponownie wylądowała w naszej bramce. W 34 minucie Kacper Rejs doskakuje do odbitej przez bramkarza gości piłki i zdobywa kontaktową bramkę. W końcówce pierwszej połowy wyrównującą bramkę zdobywa Tomasz Piasecki po precyzyjnym uderzeniu z rzuty wolnego w „okienko” bramki rywala.
Druga połowa zaczęła się fatalnie dla gospodarzy. Już po 8 minutach ponownie Orzyc przegrywał dwiema bramkami. W 63 minucie Kamil Lubowiecki po indywidualnej akcji zmniejsza starty do jednej bramki. Jednak chwilę potem ponownie Artur Piotrak ogrywa naszych obrońców i zdobywa piątą bramkę dla swojego zespołu. W 81 minucie Kamil Danelski strzałem pod poprzeczkę z rzutu wolnego ponownie odrabia częściowo straty do rywala. W 88 minucie Daniel Rykowski decyduje się na strzał z 30 metrów a piłka odbijając się od mokrej murawy zmyliła golkipera gości i wpada do bramki.